czw.. lut 29th, 2024

Praca na etacie utożsamiana jest z komfortem i bezpieczeństwem, nie dziwi zatem fakt, iż ta forma zarobkowania cieszy się dużym zainteresowaniem. Są jednak osoby, które marzą o własnym biznesie, ale obawiają się ryzyka, z jakim immanentnie związane jest jego prowadzenie. W tej sytuacji trafnym rozwiązaniem może okazać się połączenie tych dwóch wariantów i stworzenie własnej działalności “po godzinach pracy”. A co warto wiedzieć na temat łączenia pracy na etacie z własną działalnością gospodarczą?

W aspekcie prawnym przede wszystkim to, że praca na podstawie umowy o pracę i jednoczesne prowadzenie działalności gospodarczej jest całkowicie dopuszczalnym rozwiązaniem. Przeszkodą w założeniu własnej firmy może się jednak okazać podpisana wraz z umową o pracę klauzula zakazu konkprurencji. Wówczas, jeżeli nowo powstała firma prowadzi działalność pokrywającą się z przedmiotem funkcjonowania przedsiębiorstwa pracodawcy, może on rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia. Będzie to najmniej dotkliwa sankcja za naruszenie tego zakazu, coraz częściej bowiem wiąże się z konsekwencjami finansowymi przewidzianymi w treści zawartej między stronami umowy.

Poza wskazanym powyżej, przepisy prawa pracy nie formułują żadnych innych ograniczeń w możliwości wyboru rodzaju działalności gospodarczej zakładanej przez pracownika. Co do zasady nie musi on nawet pytać pracodawcy o zgodę na założenie swojego biznesu. Wyjątkiem objęte są niektóre zawody, np. urzędnicy państwowi, w tym policjanci i nauczyciele, którzy muszą uzyskać taką zgodę. W każdym przypadku pracownik nie może jednak wykorzystywać pozycji lub stanowiska zajmowanego u pracodawcy do celów własnej firmy i w należyty sposób musi rozdzielać obowiązki wynikające z tych dwóch form działalności zawodowej.

Łączenie pracy na etacie i jednoczesne prowadzenie własnej działalności gospodarczej wiąże się z opłacaniem niższych stawek ZUS związanych z firmą niż w przypadku pozostałych przedsiębiorców, jeżeli wynagrodzenie wynikające z umowy o pracę osiąga wysokość co najmniej wynagrodzenia minimalnego (od 1 stycznia jest to kwota 1850 zł brutto). W tej sytuacji dochodzi bowiem do tzw. zbiegu tytułów ubezpieczenia, co zwalnia takiego przedsiębiorcę z opłacania składek społecznych ZUS i opłat na Fundusz Pracy (w przypadku tzw. ?dużego ZUS-u?). Tym samym zobligowany jest wyłącznie do opłacania składki zdrowotnej w wysokości 288,95 zł miesięcznie.

W praktyce jest to jednak znacznie mniejsza kwota. Wynika to z tego, że przedsiębiorca może odliczyć większą część składki zdrowotnej, a dokładnie 248,82 zł od podatku dochodowego oraz, co szczególnie istotne, także od podatku wynikającego z przychodów z różnych źródeł. Jest to chętnie wykorzystywane przez początkujące przedsiębiorstwa, które generują niskie dochody, a tym samym podatek dochodowy jest tak niewielki, że nie można od niego odliczyć składki zdrowotnej. Wówczas można o nią pomniejszyć podatek wynikający z umowy o pracę.

Prowadzenie własnej działalności gospodarczej w połączeniu z pracą na etacie wymaga pracowitości i zaangażowania większej ilości czasu, często również tego wolnego. Z pewnością jednak takie połączenie minimalizuje ryzyko i ogranicza koszty własnego biznesu.

 

 

 

Artykuł przygotowany był w ramach wtorkowego cyklu artykułów prawnych w dzienniku Kurier Szczeciński.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *